1. pl
  2. en
  1. pl
  2. en

podróże wypełnione miłością i znakami.

 BELLA ARGAZAM PHOTOGRAPHY

portret fotografia biało czarna fotografia artystyczna kobieta portret kobiety
25 marca 2026

To dalej w niej jest

Patrzy w bok, jakby coś było ważniejsze niż obiektyw. Jakby historia, którą niesie, nie chciała zmieścić się w kadrze.

 

Nie pytałam jej długo o przeszłość. W RPA to temat, który nie jest prosty. Ale jest obecny. Zawsze.

 

W czasie apartheidu wszystko było ustawione tak, żeby rozdzielać ludzi — nie tylko kolorem skóry, ale też rodzinami. Mężczyźni wyjeżdżali do pracy, głównie do kopalni i miast, i często latami żyli bez swoich bliskich. Tak działał ten system.

 

Kobiety zostawały.

 

Na wsiach, w tzw. homelandach, w miejscach, które miały być „tymczasowe”, a stawały się całym życiem. To one zajmowały się dziećmi, domem, jedzeniem, organizowaniem dnia. Pracowały — tam, gdzie była praca. Bez zabezpieczenia, bez wyboru.

 

To nie była żadna wyjątkowa siła. To była konieczność.

 

I patrząc na nią, nie myślę o historii jako czymś zamkniętym. Bardziej o tym, co zostaje w człowieku, nawet kiedy czasy się zmieniają. O sposobie bycia, który nie potrzebuje tłumaczenia.

 

Nie powiedziała dużo.

 

Ale niektóre rzeczy widać od razu.

 

W 1956 roku dwadzieścia tysięcy kobiet przeszło pod budynki rządowe w Pretorii. Szły w ciszy. Bez krzyku. Bez przemocy. Ich protest był spokojny, a jednak potężny. Do dziś w RPA mówi się: „You strike a woman, you strike a rock” — uderzając kobietę, uderzasz w skałę.

 

Patrzę na nią i widzę tę skałę.

 

Nie w sile fizycznej. W spojrzeniu. W tym, że nie musi nic udowadniać. Jej obecność jest wystarczająca. Jest jak cień i światło jednocześnie — nieprzenikniona, ale prawdziwa.

 

Jej chusta nie jest ozdobą. Jest gestem. Pamięcią. Czasem ochroną, czasem tożsamością. W wielu społecznościach w RPA kobiety nadal noszą ją jako znak przynależności — do miejsca, do historii, do siebie.

 

Nie mówiła wiele. Ale niektóre historie nie potrzebują słów. Są zapisane w sposobie, w jaki ktoś patrzy poza ciebie. Jakby widział więcej.

 

Jakby pamiętał.

 

A ja stoję naprzeciw niej z aparatem i wiem, że nie robię zdjęcia. Tylko próbuję dotknąć czegoś, co istnieje od dawna przede mną.

 

I będzie istnieć długo po mnie.

 

BELLA ARGAZAM

Styczeń,2024

All images & orginal text ©All right reserved 2024

Bella  Argazam

 

 

 

 

Izabela Kałczuga

NIP 629-185-82-73

ul. Królowej Jadwigi 42/4,

41-300 Dąbrowa Górnicza 

 

bella@bellaargazamphoto.com