BELLA ARGAZAM PHOTOGRAPHY
Patrzy w bok, jakby coś było ważniejsze niż obiektyw. Jakby historia, którą niesie, nie chciała zmieścić się w kadrze.
Nie pytałam jej długo o przeszłość. W RPA to temat, który nie jest prosty. Ale jest obecny. Zawsze.
W czasie apartheidu wszystko było ustawione tak, żeby rozdzielać ludzi — nie tylko kolorem skóry, ale też rodzinami. Mężczyźni wyjeżdżali do pracy, głównie do kopalni i miast, i często latami żyli bez swoich bliskich. Tak działał ten system.
Kobiety zostawały.
Na wsiach, w tzw. homelandach, w miejscach, które miały być „tymczasowe”, a stawały się całym życiem. To one zajmowały się dziećmi, domem, jedzeniem, organizowaniem dnia. Pracowały — tam, gdzie była praca. Bez zabezpieczenia, bez wyboru.
To nie była żadna wyjątkowa siła. To była konieczność.
I patrząc na nią, nie myślę o historii jako czymś zamkniętym. Bardziej o tym, co zostaje w człowieku, nawet kiedy czasy się zmieniają. O sposobie bycia, który nie potrzebuje tłumaczenia.
Nie powiedziała dużo.
Ale niektóre rzeczy widać od razu.
W 1956 roku dwadzieścia tysięcy kobiet przeszło pod budynki rządowe w Pretorii. Szły w ciszy. Bez krzyku. Bez przemocy. Ich protest był spokojny, a jednak potężny. Do dziś w RPA mówi się: „You strike a woman, you strike a rock” — uderzając kobietę, uderzasz w skałę.
Patrzę na nią i widzę tę skałę.
Nie w sile fizycznej. W spojrzeniu. W tym, że nie musi nic udowadniać. Jej obecność jest wystarczająca. Jest jak cień i światło jednocześnie — nieprzenikniona, ale prawdziwa.
Jej chusta nie jest ozdobą. Jest gestem. Pamięcią. Czasem ochroną, czasem tożsamością. W wielu społecznościach w RPA kobiety nadal noszą ją jako znak przynależności — do miejsca, do historii, do siebie.
Nie mówiła wiele. Ale niektóre historie nie potrzebują słów. Są zapisane w sposobie, w jaki ktoś patrzy poza ciebie. Jakby widział więcej.
Jakby pamiętał.
A ja stoję naprzeciw niej z aparatem i wiem, że nie robię zdjęcia. Tylko próbuję dotknąć czegoś, co istnieje od dawna przede mną.
I będzie istnieć długo po mnie.
BELLA ARGAZAM
Styczeń,2024