1. pl
  2. en
  1. pl
  2. en

podróże wypełnione miłością i znakami.

 BELLA ARGAZAM PHOTOGRAPHY

portret fotografia biało czarna fotografia artystyczna kobieta portret kobiety
13 kwietnia 2026

mono no aware

Najbardziej poruszają mnie rzeczy, które znikają.

Nie te trwałe, monumentalne, z marmuru i betonu, ale te, które istnieją tylko przez chwilę. 

Spojrzenie człowieka w pociągu, kurz unoszący się nad drogą, śmiech dziecka odbity od ściany starego domu, światło na twarzy sprzedawcy herbaty o piątej rano.

 

Może dlatego tak fotografuję. 

Nie po to, żeby zatrzymać świat, bo świata nie da się zatrzymać. 

Fotografuję, żeby powiedzieć: „to było”. 

Fotografuję, żeby dać dowód istnienia chwili, która i tak zaraz minie. 

 

Japończycy mają na to piękne określenie: „mono no aware”.

Smutek rzeczy.

Czułość wobec przemijania.

Nie chodzi w nim o dramat ani rozpacz.

Chodzi o świadomość, że właśnie dlatego coś jest piękne, bo nie trwa wiecznie.

 

Kwiaty wiśni są piękne nie mimo tego, że opadają, ale właśnie dlatego.

 

Może dlatego ludzie, których spotykamy w podróży, zostają w nas mocniej niż ci, którzy są obok przez lata.

Bo wiemy, że zaraz odejdą.

Kierowca autobusu w Uzbekistanie, który częstował morelami.

Kobieta w turkusowej chuście na bazarze.

Mężczyzna, który spojrzał tylko raz, ale w tym spojrzeniu było więcej prawdy niż w wielu rozmowach.

 

Przemijanie nadaje znaczenie.

 

W świecie, który obsesyjnie chce wszystko zatrzymać, zakonserwować, zapisać, wrzucić do chmury i folderów „na później”, coraz mniej umiemy być przy czymś, co znika. 

A przecież życie nie składa się z wielkich wydarzeń. 

Składa się z małych utrat.

 

Kończy się lato. Kończy się miłość. Kończy się rozmowa. Kończy się podróż.

Nawet my sami kończymy dzień, stając się kimś innym niż byliśmy wczoraj.

 

I może właśnie dlatego warto czasem usiąść w ciszy i patrzeć, jak świat się zmienia. 

Bez ratowania go. 

Bez poprawiania. 

Bez robienia z każdej chwili projektu do zrealizowania.

 

Po prostu patrzeć.

 

Jak liść spada do rzeki. 

Jak światło przesuwa się po ścianie. 

Jak ktoś odchodzi.

 

I wiedzieć, że to boli tylko dlatego, że było piękne.

 

BELLA ARGAZAM

Marzec, 2018

All images & orginal text ©All right reserved 2024

Bella  Argazam

 

 

 

 

Izabela Kałczuga

NIP 629-185-82-73

ul. Królowej Jadwigi 42/4,

41-300 Dąbrowa Górnicza 

 

bella@bellaargazamphoto.com