Świat oczami Belli

Bella Frames

  1. pl
  2. en
  1. pl
  2. en

podróże wypełnione miłością i znakami

 BELLA ARGAZAM PHOTOGRAPHY

Fotoksiążki

Każdy z nas nosi swój własny filtr – zbudowany z doświadczeń, emocji, lęków i marzeń – przez który postrzegamy rzeczywistość. To, co wydaje się oczywiste, jasne i głębokie dla ciebie, może być niezauważone lub postrzegane zupełnie inaczej przez kogoś innego.

NIE/ZNAJOMI/ są próbą pokazania, że jeden obraz może opowiedzieć wiele historii — każda z nich zależy od oczu, które patrzą.

o mnie

Szukając duszy — fotoksiążka

Szukając duszy, zapraszam do zwolnienia tempa, spojrzenia i poczucia.

Czasami to, czego szukamy u innych, już w nas jest. To nie są tylko fotografie.

To ślady spotkań, emocji i historii.

Ta przestrzeń zawiera refleksje o życiu - jak w fotografii, te słowa starają się uchwycić więcej niż to, co widoczne: ślady ludzi, emocje i chwile, w których życie zwalnia.

Fotobook fotografii artystycznej (fine art), zawierający portrety, momenty z podróży oraz emocjonalną narrację, skupioną na poszukiwaniu ludzkiej duszy.
بادشاہی مسجد, Badśahi Masdźid, Badshahi Mosque, Cesarski Meczet
22 marca 2026

Haveli Barood Khana - To, co pozostaje

Dom prochu i pamięci

 

Nazwa Barood Khana dosłownie oznacza „dom prochu strzelniczego”. Budynek powstał na początku XIX wieku, za panowania Maharaja Ranjit Singh, gdy Lahore było stolicą Imperium Sikhów. Jego mury niegdyś przechowywały broń i proch. Po upadku rządów Sikhów i nadejściu Brytyjczyków budynek został opuszczony i stopniowo popadał w ruinę, stając się jedną z wielu zapomnianych relikwii starego miasta.

Dopiero w drugiej połowie XX wieku znalazł swojego opiekuna — Yousuf Salahuddin, potomka filozofa i poety Allama Iqbal. Jako działacz kulturalny i miłośnik dziedzictwa, Salahuddin rozpoczął żmudną renowację — cegła po cegle. Odtworzył drewniane belki, odsłonił wyblakłe freski i przywrócił oryginalne, wapienne barwy ścian.

W sercu starego, otoczonego murami miasta Lahore, za bramą Bhatti Gate i poprzez labirynt wąskich uliczek pachnących kadzidłem i kurkumą, stoi budynek, który łączy przeciwieństwa — przeszłość i teraźniejszość, proch strzelniczy i muzykę, ciszę i świętowanie. To Haveli Barood Khana — miejsce, które przeszło drogę od XIX-wiecznego magazynu amunicji do jednego z najbardziej niezwykłych centrów kultury w Pakistanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Architektura, która mówi

 

Haveli Barood Khana to znakomity przykład XIX-wiecznej architektury haveli — rezydencji zbudowanej wokół centralnego dziedzińca, łączącej elementy stylu mogolskiego i kolonialnego. Wąskie wejście, obramowane ciężkimi drewnianymi drzwiami nabijanymi mosiądzem, prowadzi do środka, otwierając się na szeroki kamienny dziedziniec — serce domu.

 

Wokół niego biegną otwarte korytarze wsparte na rzeźbionych kolumnach, z których każda zdobiona jest unikalnym motywem. Na wyższych piętrach znajdują się jharokas — ażurowe drewniane balkony, z których kobiety mogły kiedyś obserwować wydarzenia na dole, pozostając niewidoczne.

 

Kolorowe witraże filtrują światło, rzucając na ściany wzory w odcieniach żółci, zieleni i błękitu. W powietrzu unosi się zapach starego drewna, jaśminu i kurzu — niepowtarzalna woń historii Lahore, trwająca jak cień, który nie chce zniknąć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Od ciszy do muzyki

 

Tam, gdzie kiedyś stały beczki z prochem, dziś rozbrzmiewa muzyka. Pod opieką Salahuddina haveli stała się żywym centrum kultury — miejscem koncertów qawwali, wieczorów poetyckich, pokazów filmowych i spotkań artystycznych. W niedzielne wieczory dziedziniec ożywa rytmem bębnów, głosami śpiewaków i aromatem herbaty z kardamonem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fontanna i złota ryba

 

W samym centrum dziedzińca znajduje się stara kamienna fontanna, której woda spływa do okrągłej misy. Lokalne opowieści mówią, że kiedyś pływały tu złote ryby, przynoszone przez dzieci z pobliskiego kanału. Każda z nich, jak się twierdzi, symbolizowała duszę artysty, który występował w tych murach.

 

Legenda głosi, że podczas pierwszego koncertu qawwali po renowacji wody fontanny zaczęły drżeć, gdy głosy śpiewaków się wznosiły. Niektórzy twierdzą, że widzieli błysk złota — jakby pozostałości dawnego prochu przemieniły się w światło. Od tamtej pory opiekunowie dbają o nieskazitelną czystość fontanny, wierząc, że ryby powracają, gdy muzyka jest czysta.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żyjący dom

 

Haveli Barood Khana nie jest muzeum. Ona oddycha. Rankiem pachnie kurzem i chai, wieczorem — kadzidłem i olejkiem różanym. Cienie drzew miękko przesuwają się po cegłach, a z balkonów dochodzą rozmowy i śmiech — w urdu, pendżabskim i angielskim.

 

Renowacja zachowała równowagę między starym a nowym. Nowoczesne oświetlenie ukryto dyskretnie wśród antycznych lamp, a ceglane podłogi pozostawiono nierówne — celowo, aby czas pozostał widoczny pod stopami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Echo miasta

 

Dziś Haveli Barood Khana to coś więcej niż zabytek. To symbol Lahore — miasta, które przetrwało wojny, pożary i zapomnienie, a mimo to nigdy nie utraciło swojej duszy. Tutaj historia nie śpi za szkłem; cicho pulsuje w każdej nucie muzyki, w każdym błysku światła odbitego w wodzie fontanny.

 

Nocą, gdy miasto cichnie i ostatni dźwięk rababu zanika, powietrze wciąż delikatnie drży — być może od echa dawnych bitew, a może oddechu domu, który nauczył się zamieniać proch w pieśń.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

All Images & Original Text

@ 2024 BellaArgazam 

 

Izabela Kałczuga

NIP 629-185-82-73

ul. Królowej Jadwigi 42/4

41-300 Dąbrowa Górnicza POLAND

tel: 795-421-350

mail: bella@bellaargazamphoto.com

 

fotografia, podróże, fotografia artystyczna, sztuka, opowieści z podróży